sobota, 20 października 2007

cisza wyborcza

Dostałam właśnie od niewidzianego od kilku lat kolegi z liceum taką oto wiadomość na gg:

Cześć!

Czy wiesz, że czasami warto głosować na duże partie (tj. te z wyższym poparciem), które mają szanse pokonać inne duże partie, których się nie lubi, niż na partie z mniejszym poparciem, nawet jeśli te są Ci bliższe poglądowo?


Zawsze był zaangażowany politycznie, ale żeby sobie w takiej chwili o mnie przypomnieć? ^^;

I cóż, niestety, ale tak właśnie mam zamiar zrobić. Shikata ga nai.
Bo w tych wyborach trzeba głosować nie za, ale przeciw.

Brak komentarzy: