Zmieniłam laya. A właściwie skradłam layout z mojego bliźniaczego bloga, który już dawno umarł, a właściwie to nigdy nie żył. Miałam zamiar tam pisać, ale już z tym blogiem się nie wyrabiam, więc gomen Izo i Bartku, ale reszta tylko na skajpie.
I tak, nadal nie mogę się pozbyć tego nagłówka. W tej chwili to nie mogę go nawet znaleźć... A nie mam czasu się bawić.
Pojawiła się też galeria (link po prawej stronie, nad nekochanami). Na razie prawie pusta, ale plany są ambitne. Radzę przeglądać online, a nie pobierać na dysk, bo robię opisy do zdjęć. Zajmuje to naprawdę dużo czasu i energii, dlatego się wysilcie i przeczytajcie, ne :D Póki mam zapał.
Jak zwykle zachęcam do pozostawienia komentarzy- tym razem do zdjęć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz